Protesty przeciw Uber rozbrzmiewają w Argentynie, ponieważ firma przygotowuje zgłoszenia do IPO

BUENOS AIRES (Reuters) – Taksówkarze wyszli na ulice Buenos Aires w czwartek, by zaprotestować przeciwko Uberowi, podkreślając wyzwania stojące przed olbrzymem jeżdżącym na szybko rosnącym rynku Ameryki Łacińskiej, który przygotowuje się do złożenia bardzo oczekiwanego wstępu. 

Potężne związki taksówek Argentyny szły w procesji przez centrum stolicy, by rozpocząć dwa dni protestów przeciwko Uberowi, który zmaga się z konkurencją i przeszkodami regulacyjnymi w regionie, w którym często działa w legalnej szarej strefie.

Oczekuje się, że w czwartek Uber dokona rejestracji w ofercie publicznej, która mogłaby sprzedać akcje o wartości około 10 miliardów dolarów, podała Reuters w tym tygodniu, co uczyniłoby z niej jedno z największych IPO w historii wszech czasów.

Protest w Buenos Aires podkreśla kipiący gniew wśród taksówkarzy w mieście przeciwko usłudze. Kierowcy Uber są w stanie podcinać ceny, pomagając kradnąć konsumentom spragnionym alternatywy jazdy z konkurencyjną ceną.

W okolicach Ameryki Łacińskiej Uber ma również do czynienia z większą liczbą rywali, w tym chińskiego giganta Didi Chuxinga, i staje w obliczu presji na obniżenie dotacji dla kierowców w celu zwiększenia zysków.

„Widzę największe zagrożenia poza konkurencją, wynikające z regulacji i potencjalnego sprzeciwu wobec Ubera, ponieważ wypłaty dla kierowców nadal spadają” – powiedział Nathan Lustig, partner zarządzający Magma Partners, funduszu venture capital z Ameryki Łacińskiej.

Stolica Argentyny nie ma specyficznych ram prawnych dla Ubera, ale firma utrzymuje, że przestrzega prawa kraju i płaci podatki, i chce, by miasta uchwalały przepisy dotyczące jazdy samochodem.

W sąsiednim Chile Uber boryka się z podobnymi problemami, a kierowcy często chcą uniknąć wykrycia.

Inne rynki Ameryki Łacińskiej, w tym Meksyk w Meksyku, Rio de Janeiro i San Pablo w Brazylii oraz La Paz w Boliwii, przyjęły specjalne przepisy, które umożliwiają korzystanie z aplikacji do transportu pasażerów, dając zielone światło Uber, podała firma .

NIE PRAWNE, NIE NIELEGALNE

Prawodawcy w Buenos Aires w dużej mierze poparli krajowych kierowców taksówek, którzy twierdzą, że Uber sprzyja nieuczciwej konkurencji, ponieważ jej ceny są niższe niż ceny taksówek miejskich.

Aby temu przeciwdziałać, władze miasta nałożyły grzywny na kierowców Ubera i wprowadzili przeszkody, w tym nakaz sędziego, który nakazał niektórym kartom kredytowym wydanym w Argentynie, aby nie przetwarzali transakcji Uber w Buenos Aires.

Mimo to Argentyna jest najszybciej rozwijającym się rynkiem na świecie dla Ubera, ponieważ rozpoczęła działalność tam w 2016 r., Pomimo zawirowań gospodarczych w kraju, wynika z danych firmy zweryfikowanych przez Reuters.

Ten sukces rozgniewał miejskie związki taksówkowe, które twierdzą, że zapotrzebowanie na taksówki zostało zmniejszone o połowę od czasu przybycia Ubera.

„Uber działa w sposób arogancki i nielegalny. W ciągu tych trzech lat widzieliśmy naszą pracę i naszą działalność biznesową ”, powiedziała Cametax, organizacja reprezentująca firmy taksówkarskie, na swojej stronie na Facebooku.

Uber powiedział w oświadczeniu dla Reutersa, że ​​popiera przepisy rozszerzające korzyści płynące z jego technologii.

„Odpowiedź i wybór ludzi są jasne”, powiedziała firma.

Kierowcy Ubera byli celem brutalnych ataków tak zwanych „caza Ubers” lub „łowców Uber”. W Buenos Aires powszechne jest, że kierowcy Uber proszą pasażerów, aby usiedli na przednim siedzeniu, aby uniknąć zwracania uwagi lokalnych taksówkarzy.

W środę pasażer Uber zginął w wypadku drogowym w większym Buenos Aires. Firma oświadczyła w oświadczeniu, że aktywowała swoje protokoły ubezpieczenia od wypadków, które są dostępne dla wszystkich przejazdów wymaganych przez jej aplikację.

Share: