Wymarzony XVIII-wieczny dom w Bath odrestaurowany przez projektanta Patricka Williamsa

Miałem zaledwie cztery lata temu, że opisaliśmy mieszkanie projektanta Patricka Williamsa w Wapping, które , choć niewielkie, wydawało się wyczynem projektu – taki był poziom szczegółowości.

Patrick dołożył wszelkich starań, aby zapewnić, że dziewiętnastowieczna tkanina niczego nie zaszkodzi – nawet dekantując pastę do zębów w białe tuby farby artysty. Od tego czasu miał dwie małe dziewczynki – Wren, cztery i Bonnie, 18 miesięcy – ze swoim partnerem Neri, kupił osiemnastowieczny dom w Bath i podjął ogromny projekt przekształcenia go w dom rodzinny z równym entuzjazmem, wyobraźnią i wrażliwością – bez zdekantowanej pasty do zębów oraz z dodatkiem akcesoriów Peppa Pig rzuconych w harmonijną mieszankę.

Zarówno Patrick, jak i Neri dorastali w jednym miejscu i chcieli, aby ich dzieci zrobiły to samo, ale z dzieckiem w drodze, ich mieszkanie w Wapping nie mogło tego zapewnić. Neri, dobry kucharz, zawsze marzył o prowadzeniu B & B i zaczęli szukać wiejskiej sielanki w pobliżu Bath. Potem, gdy Wren miał zaledwie dwa dni, Patrick zadzwonił do agenta nieruchomości, żeby powiedzieć, że na sprzedaż pojawi się budynek, który musiał zobaczyć. Natychmiast wskoczył do pociągu i złożył ofertę na progu. Ta gruzińska kamienica przy Pierrepont Place w centrum Bath została zbudowana w 1748 roku przez Johna Wooda Starszego w ramach jego pierwotnego planu urbanistycznego. Należąca do masonów, nie zmieniła rąk od 1809 roku; obok znajduje się sala masońska. Było w dość okropnym stanie, z biurami na dole i studentem kopie na górze,

Przyznaje, że całkowicie nie docenia tego, co trzeba zrobić. „Potrzebowałbyś oczu rentgenowskich, aby przejrzeć pięć warstw lino” – mówi na wytłumaczenie. Na początek, czekając na wyniki planowania wniosków, rodzina obozowała w domu, ale wkrótce okazało się, że nie jest to miejsce dla małego dziecka. Kiedy wyprowadzili się i rozpoczęli pracę, zdali sobie sprawę, że podłoga pod wanną, z której korzystali codziennie, była tak zepsuta, że ​​podtrzymywano ją tylko przez schowanie sufitu poniżej. „Każdy dzień projektu przyniósł dobre lub złe wiadomości” – mówi Patrick, który mieszkał tam samotnie przez 18 miesięcy, w często bardzo zimnych warunkach, podczas gdy Neri i Wren zostali z rodziną. Ale fakt, że budynek miał małą miłość, był w pewnym sensie jego zbawczą łaską. Jak mówi Patrick: „To” znacznie tańsze jest dodanie kolejnej warstwy lino lub płyty gipsowo-kartonowej niż usunięcie istniejącej tkaniny ”. Wiele z nich pozostało, podobnie jak wszystkie oryginalne dokumenty welinowe z czasów, kiedy je zbudowano.

Dom położony jest na pięciu piętrach, z dwiema sypialniami w piwnicy dla gości B & B, kuchnią na parterze, biblioteką (i tym, co wkrótce stanie się najpiękniejszym wyłożonym boazerią pokojem zabaw) na pierwszym piętrze, sypialnią Neri i Patricka i łazienka i rodzinna łazienka powyżej, a sypialnia dla dzieci na górze.

Dla Patricka, którego firma Berdoulat specjalizuje się w renowacji i odnowieniu budynków z epoki, „sam budynek jest najważniejszym klientem i powinien dyktować, co się z nim robi”. Taki jest jego szacunek, że nie żałował prośby miejscowego konserwatora zabytków o zachowanie oryginalnych połączeń kołkowych między belkami stropowymi i belkami, mimo że nowe profile stalowe zapewniłyby wsparcie strukturalne – szczegół, który raz pokryty deskami podłogowymi, nikt zobaczyłbym. Zachwyca się „ukrytym pięknem” budynku – detalami, takimi jak kominy o krawędziach ciasta, które „można zobaczyć tylko przez Ojca Bożego Narodzenia”.

Znaczna część pracy polegała na ujawnieniu, co tam było: boazerie; gruzińska rusztowa płyta grzejna w obecnej kuchni ; i piękne stare deski podłogowe pod grubym dywanem i płytą pilśniową. Ale wzbogacili także dom o wiele dodatków, które wyglądają tak, jakby zawsze tam były – na przykład szafkę narożną na podeście lub pilastry w łazience rodzinnej. Po rozpoczęciu projektu Patrick rozmawiał z kilkoma stoczniami rekultywacyjnymi, prosząc je o odłożenie na bok odpowiednich elementów do domu gruzińskiego. On także trałował eBay .

W kuchni, aby uniknąć dotykania boazerii, umywalka, kuchenka Everhot , zmywarka i lodówka z szufladami zostały umieszczone na dużej i przystojnej wyspie, zbudowanej przez przyjaciela Patricka, Marcusa Jacka . Jego szczyt jest wiąz, starzony za pomocą kryształów Van Dycka, więc wygląda na setki lat. Deski podłogowe są pomalowane tylko jedną warstwą skorupy „Burnt Juniper” firmy Fired Earth, aby zapewnić szybkie uzyskanie patyny. Stół jadalny był kiedyś stołem w sali konferencyjnej w fabryce płytek pradziadka Patricka. Sufit nad nosi pierwotny lakier. Nic nie może zniszczyć harmonii; pasta do zębów nie może zostać zdekantowana, ale płyn do mycia naczyń nadal jest.

Na górze biblioteka, która straciła swoje oryginalne boazerie, odzyskała grawitację dzięki nowym regałom utworzonym z gruzińskich trzcinowych wsporników i architrawów oraz wypełnionym kolorami skoordynowanymi Penguin Classics. Rodzinna łazienka kontynuuje triumf estetyki nad nowoczesną wygodą. Wszystkie rurociągi, podobnie jak w całym domu, są miedziane: nawet szyna prysznicowa została usunięta. I kibel Bathstore,który kosztuje tylko 99 funtów, jest sprytnie zamaskowany – Patrick rozchylił guzik i podłączył kabel do mosiężnego dzwonka, który spłukuje toaletę .

Podrapałem tylko powierzchnię, ukazując dbałość o szczegóły tej wspaniałej restauracji. Ale to nie jest niewolnicze odtworzenie przeszłości, a raczej praca miłości, która pokazuje szacunek dla historycznego XVIII-wiecznego budynku i twórcze ponowne wykorzystanie starego. Patrick mówi o „ujawnianiu linii w obliczu tego domu; wszyscy opowiadają historię ”. Co więcej, jest to bardzo rodzinny dom, a Patrick i Neri są ciepłymi i przemyślanymi gospodarzami, kwitnącym pensjonatem.

Share: